Izrael oskarżony o rozpylanie herbicydu związanego z rakiem na farmach w południowym Libanie
Prezydent potępia ‘przestępstwa przeciwko środowisku i zdrowiu’, ponieważ krytycy twierdzą, że Izrael stara się uczynić południowy Liban niezdatnym do zamieszkania
Damien Gayle i William Christou
Czw 5 lut 2026 18.58 CET
Udostępnij
Liban oskarżył Izrael o opryskiwanie pól uprawnych na południu kraju herbicydem związanym z rakiem jako “przestępstwo zdrowotne”, które zagroziłoby bezpieczeństwu żywnościowemu i źródłom utrzymania rolników’.
Prezydent kraju Joseph Aoun potępił to, co nazwał “przestępstwem przeciwko środowisku i zdrowiu” oraz naruszeniem suwerenności Libanu, i obiecał podjąć “wszelkie niezbędne środki prawne i dyplomatyczne, aby stawić czoła tej agresji”.
Rząd Izraela nie odpowiedział na prośbę Guardiana o komentarz, ale rzekome opryski wzmacniają oskarżenia, że jego wojsko prowadzi kampanię ekobójstwa mającą na celu uczynienie południowego Libanu niezdatnym do zamieszkania, podobnie jak jego działania na palestyńskich terytoriach Gazy i Zachodniego Brzegu.
Zarzuca się, że ostatni incydent miał miejsce w niedzielę rano. Siły pokojowe ONZ oświadczyły, że izraelskie wojsko ostrzegło je, aby pozostały pod osłoną podczas przeprowadzania operacji powietrznej mającej na celu zrzucenie, ich zdaniem, nietoksycznej substancji chemicznej. Na nagraniach widać, jak lekkie samoloty intensywnie opryskują tereny rolnicze.
Władze Libanu poinformowały, że analiza laboratoryjna wykazała, że spray zawierał glifosat, silny herbicyd stosowany w 2015 r sklasyfikowane przez Światową Organizację Zdrowia jako “prawdopodobnie rakotwórcze dla ludzi”.
Glifosat, jeden z najpowszechniej stosowanych herbicydów na świecie, jest również opryskiwany na wiele upraw tuż przed zbiorami w celu ich wysuszenia. Jednak badania wykazały, że herbicydy na bazie glifosatu mogą zakłócać działanie różnych narządów i szlaków biochemicznych u ssaków.
We wspólnym oświadczeniu libańskie ministerstwa rolnictwa i środowiska stwierdziły, że niektóre próbki wykazały stężenie glifosatu “20 i 30 razy wyższe niż normalnie [stosowanie]”. Ich zdaniem jego stosowanie “zaszkodziłoby roślinności na docelowych obszarach, co miałoby bezpośrednie konsekwencje dla produkcji rolnej, żyzności gleby i równowagi ekologicznej.
W oświadczeniu kontynuowano: “Obydwa ministerstwa potwierdzają, że opryskiwanie terytorium Libanu chemikaliami z samolotów wojskowych stanowi poważny akt agresji, który zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu, wyrządza poważne szkody zasobom naturalnym i podważa źródła utrzymania rolników, a także stwarza potencjalne ryzyko dla zdrowia i środowiska dla wody, gleby i całego łańcucha żywnościowego.”
Na kilka dni przed incydentem pojawiły się także nagrania przedstawiające izraelskie samoloty, które najwyraźniej opryskują obszary rolnicze w Syrii trzy razy w ciągu tygodnia.
Na terenach wiejskich południowego Libanu nadal znajdują się ekologiczne ślady intensywnej kampanii izraelskiego wojska przeciwko Hezbollahowi, która zakończyła się nieco ponad rok temu.
Oprócz szacunkowej liczby 4000 zabitych, 17 000 rannych i 1,2 miliona wysiedlonych, Izrael został oskarżony o wykorzystanie biały fosfor oraz bomby zapalające, które spaliły pola uprawne, gaje oliwne i lasy w południowym Libanie, oraz gleby lewe zanieczyszczone metalami ciężkimipodczas gdy widoczne użycie amunicji kasetowej pozostawiło krajobraz zaśmiecony niewybuchami.
Hisham Younes, założyciel i prezes Green Southerners, libańskiej grupy ekologicznej, powiedział, że powtarzające się ataki na ekosystem południowego Libanu będą miały “skumulowane, złożone i głębokie skutki”.
“Opryski te nie odbywają się na nienaruszonym ekosystemie ani zdrowej glebie, która byłaby w stanie lepiej absorbować lub przystosowywać się do takich skutków ” Younes powiedział Guardianowi. “Występuje na lądzie i roślinności, które są już poważnie obciążone i zdegradowane w wyniku intensywnego stosowania białego fosforu, amunicji zapalającej oraz gromadzenia się pozostałości metali ciężkich i innych zanieczyszczeń powstałych w wyniku długotrwałego bombardowania.”
Younes powiedział, że Izrael celowo atakował grunty rolne, w tym pszczelarzy. “Stosowanie związków glifosatu wywiera kolejną presję na społeczności owadów i zapylacze, co ma bezpośrednie i natychmiastowe konsekwencje dla i tak już zdewastowanego sektora rolnego.”
Taka taktyka była zgodna z “dziedzictwem praktyk kolonialnych”, które wpłynęło na metody stosowane przez izraelskie siły zbrojne. “Sama koncepcja ‘spalonej’ lub ‘martwej’ ziemi ma swoje korzenie w kolonialnej tradycji wojny” – powiedział Younes. “Izrael od dawna opiera się na podejściach charakteryzujących się długoterminowymi destrukcyjnymi skutkami, czy to dla krajobrazów i systemów naturalnych, cech ekologicznych, czy też systematycznego podważania warunków niezbędnych do utrzymania życia i źródeł utrzymania.
“W ramach tego kontinuum niedawnego oprysku chemicznego nie można postrzegać jako odosobnionego incydentu. Stanowi to część zmieniającego się wzorca, w którym szkody dla środowiska kumulują się i coraz trudniej je odwrócić.” - Israel accused of spraying cancer-linked …
A co byście powiedzieli jak by się okazało, że ten sam herbicyd jest w szczepionkach. Szczepionki "są całkowicie bezpieczne" i "nikt nigy nikogo do nich nie przymuszał"